piątek, 31 października 2014

"Tomaszkowice" dzielą się swoimi wrażeniami ze spektaklu pt. "W środku słońca gromadzi się popiół"

Tak jak zapowiadałem,  rozpoczynamy publikację recenzji ze spektaklu pt. "W środku słońca gromadzi się popiół", który oglądaliśmy w Narodowym Starym Teatrze. Pierwsi swoje refleksje przesłali uczestnicy SDŚ Tomaszkowice. Zobaczcie, jak zapamiętali ten wieczór:




Spektakl mi się podobał. Na scenie aktorzy dobrze grali swoje role, zarówno te smutne, jak i wesołe. Pamiętam scenę, jak psycholog chciała pomóc kobiecie, której matka zginęła w pożarze, jak kobieta rzucała się po ścianach i światła w tym momencie gwałtownie się zaświecały.
                 Iwona G.





Najbardziej ze spektaklu zapamiętałam wybuch pożaru w mieszkaniu i tragiczną śmierć kobiety. Sztuka była trochę trudna i dramatyczna.” 
                        Paulina K.





Bardzo mi się podobał spektakl, znakomici aktorzy. Sztuka wywarła na mnie duże wrażenie. Atmosfera była wspaniała, co również zawdzięczamy przyjaciołom z Teatru trochę Innego, z którymi przyjemnie spędziłam ten wieczór.”
                         

B. K.




Spektakl podobał mi się do momentu rozebrania się aktora do pasa i wątku rozegranego z aktorką – Dorotą Segdą. Scenę tą uważam za niekulturalną, ponieważ na sali wśród widzów, znajdowali się także młodzi ludzie.
                     


Antoni Waśniowski





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz